Gdyby robienie zdjęć szło mi tak dobrze jak szukanie wymówek, to moje zdjęcia wisiałyby na GPP albo WPP obok “jakiegoś tam” Gudzowatego. Zawsze, gdy przechodzę podziemnymi korytarzami w okolicach dworca centralnego, czy w ogóle przebywam w jakimkolwiek ciemnym miejscu, narzekam na ekspozycję. “F/2.8, czy F/2, a tu tak ciemo jest, i tak by nie dało rady, i tak by nic nie wyszlo”.
Wiecie, takie pieprzenie. Dobrze, że czasem mam na tyle siły, żeby powiedzieć sobie “basta!”.
fot.Łukasz Sarnacki

8 Comments
rewelacyjna fota…gratulacje
Phi, nie dość, że nie doświetlona to jeszcze poruszona :/ I kiepsko usunąłeś szumy w photoshopie….
Sławosz,ciebie to normalnie po głowie bić i słuchac czy żujesz ;p A ty ,panie fotograf nie marudzić tylko focić dalej ! well done.
No no :) Pięknie to wygląda.
dobra, zrobiłeś to, sprawdziłeś. i nie rób tego więcej.
Daj mi jakiś dobry powód, to nie będę ;)
Ściany z piaskowca… lubisz piaskowiec?
fajnie odrealnione :)
Post a Comment